Co mnie mega zauroczyło?
Oczywiście niemy "teatr" wszelkiej maści mimów na La Rombla. Przeróżne kostiumy, świetnie wykonane, z fantazją.
Po pierwsze barwni momowie, po drugie Gaudi i jego budowle. Ogromna duma Barcelony jak wszyscy wiedzą, to część związana z Gaudim. Wspaniałe budowle, ubarwiają miasto. Swoją drogą ciekawi mnie kiedy zakończą się prace nad Segrada Familia.
Świetnie było zgubić się w uroczych hiszpańskich uliczkach .... Co krok można znaleźć coś interesującego... sama zabudowa oczywiście już zachwyca. Pewne wyłapane szczególiki tworzą taką miłą atmosferę tego miasta...
Ale klimat to nie tylko budynki i zabytki, dla większości to ludzie, a dla mnie jedzenie i knajpki! Przy samym La Rombla znajduje się świetny bazarek, na którym można spróbować wszystkiego co dobre w Hiszpanii. Ohh jak sobie przypomnę te tapaz ,,,ślinka cieknie !




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz