Szukaj na tym blogu

sobota, 27 sierpnia 2011

Auoportret




"kiedy nie mam nic do powiedzenia, nie wyjmuję aparatu"....dziś mam coś do powiedzenia...dziś chciałąbym przedstawić siebie,,,,zobacz,,,zainspiruj sie....obrzydź...poczuj coś...to będzie oznaką, że do Ciebie dotarłam,,, "znajdź w życiu coś co nie pozwala Ci być sobą,,,i zabij to"...taka autodygresja stojąc na pierwszym schodku w górę...wśród murów betonowej Warszawy...







.............

2 komentarze: