HU hu ha.... nasza zima zła ....
Choć może nie tak bardzo, połowa stycznia a my nadal czekaliśmy na śnieg. Pięknym trafem udało mi się wyjechać choć na chwilę w góry i właśnie zaczęło sypać. Poniższe fotografie to mały reportaż z wjazdu na szczyt Skrzyczne w Szczyrku. Niesamowite wrażenie, jakby przeniosło nas do krainy śniegu z Narnii.
Choć może nie tak bardzo, połowa stycznia a my nadal czekaliśmy na śnieg. Pięknym trafem udało mi się wyjechać choć na chwilę w góry i właśnie zaczęło sypać. Poniższe fotografie to mały reportaż z wjazdu na szczyt Skrzyczne w Szczyrku. Niesamowite wrażenie, jakby przeniosło nas do krainy śniegu z Narnii.
Im wyżej tym bardziej biało,drzewa obłożone białym puchem, widoczność na pięć metrów w przód i ciągle sypie. Może mało sympatycznie dla narciarzy, ale widoki niesamowite.
Tym razem poszłam w pejzaże. Opis krajobrazu zawiera w sobie element poetyckości. Opisujemy w nim jakąś okolicę, odtwarzamy chwilę, zwracamy uwagę na nastrój panujący w opisywanym miejscu, jego urok. Najlepiej oczywiście przedstawić to na fotografiach. Wprowadzić widza w klimat danego miejsca, podzielić się tym co widzieliśmy, przeżyliśmy. Uważam, że w zimowym pejzażu jest najwięcej tajemniczości, ulotności i piękna, dlatego właśnie takie zdjęcia na dziś. 
Tak dygresyjnie .. Bardzo spodobał mi się napis reklamowy na krzesełkach - "życie potrafi zaskakiwać". Od razu przypomina mi się fabuła filmu "Frozen" z 2010 roku. Polecam wszystkim, którzy są właśnie na jakimś wypadzie na narty czy deskę. Ciekawa fabuła na taką wyprawę, choć sam film niestety nie powala.








dobre foty. niezły klimat ;]
OdpowiedzUsuńdanke :)
OdpowiedzUsuń